Nadużywanie spirytusu i jego roztworów

Żyjemy w kraju, w którym często sięga się po spirytus. Wcale nie mam na myśli nadużywania napojów alkoholowych, choć i to w niektórych środowiskach jest poważnym problemem. Jednak nawet wśród osób, które wyraźnie odcinają się od ludzi ulegających temu nałogowi, znajduje się wielu nadużywających spirytusu. Rzecz w tym, że robią to inaczej. Nie piją, lecz stosują kuracje i terapie na niemal wszystkie schorzenia właśnie z wykorzystaniem spirytusu i jego roztworów. Również o wykorzystanie spirytusu oparte są niektóre popularne sposoby na trądzik.

Spirytus salicylowy można za niewielką cenę kupić w każdej aptece i niektórych sklepach drogeryjnych. Mamy do dyspozycji także przeróżne roztwory spirytusowe oraz nalewki ziołowe. Część z nich opatrzona jest markami zakonów zajmujących się wyrobem tego typu leków. Poleca się je na wiele schorzeń. Szczególnym uznaniem cieszy się Amol. Ten preparat można znaleźć prawie w każdym polskim domu. Chwalą go sobie zwłaszcza osoby starsze. Gdy młody człowiek zwraca się do nich z pytaniem o popularne sposoby na trądzik, często poleca mu się preparaty na spirytusie. Przecież babci pomogło na tyle chorób i dolegliwości, dlaczego nie miałoby pomóc wnuczkowi?

Nie tylko sędziwe przedstawicielki rodów zalecają takie popularne sposoby na trądzik. Zwolenniczki spirytusu na trądzik rekrutują się nawet wśród pielęgniarek. Wydawać by się mogło, że te bardziej świadome osoby o wykształceniu częściowo medycznym, będą raczej polecały popularne sposoby na trądzik znane lekarzom, a nie niedobitkom zwolenników medycyny ludowej i domowej. Jak widać, bywa inaczej!

Protest lekarzy

Lekarze wobec takiego stanu rzeczy łapią się za głowę. Możemy ich zrozumieć. Przecież te popularne sposoby na trądzik odbierają im pacjentów. Są niejako konkurencyjne, a kto lubi konkurencję? Niektórzy z nas, zwłaszcza ci, którzy zalecają te popularne sposoby na trądzik oparte o nacieranie spirytusem, stwierdzą zapewne, że lekarze nie mają racji. Odrzucają mądrość ludową, a zastępują ją antybiotykami. Dalej pojawi się argumentacja o szkodliwości antybiotyków i tym, że są nadużywane. Pewnie już nieraz spotkaliście się z twierdzeniem, że lekarze przepisują antybiotyki , również jako tabletki na trądzik, niczym cukierki. Nawet gdyby były to tylko cukierki, to przecież słodycze w nadmiarze też szkodzą, a co dopiero tak silne leki.

Wiele osób uważa, że skorzystaliby zarówno lekarze, jak i pacjenci, gdyby zwrócono większą uwagę na popularne sposoby na trądzik. Byłoby mniej uczuleń i innych chorób wynikających z osłabienia układu immunologicznego. Problem z taką argumentacją jest taki, że zawiera ona część prawdy. Najtrudniej nie jest obalać twierdzenia fałszywe, lecz właśnie te, które przeplatają prawdę z fałszem, wiedzę z niewiedzą.

Nie jestem bynajmniej obrońcą lekarzy. Wiem z doświadczenia, że zdarza im się popełniać poważne błędy w diagnozowaniu. Prawdą jest też to, że często zbyt nonszalancko przepisują antybiotyki. Ich największym grzechem jest brak troski o ciągłe uzupełnianie swojej wiedzy i to, że najczęściej zupełnie nie słuchają swoich pacjentów. To wszystko prawda i nie mam zamiaru z tym polemizować. Jednak zachowując minimum obiektywizmu, muszę stwierdzić, że gdy chodzi o popularne sposoby na trądzik… mają zupełną rację!

Cała prawda o spirytusie

Spirytus ma na pewno wiele pozytywnych cech, przydatnych w leczeniu niektórych chorób. Podobnie rzecz się ma ze wspomnianymi nalewkami. Jednak musimy pamiętać, że nie ma cudownych leków na wszystko. Co pomoże w jednej chorobie, w innej może poważnie zaszkodzić.

Osoby stosujące popularne sposoby na trądzik argumentują, że przecież spirytus dezynfekuje, więc zabezpieczamy skórę przed bakteriami. Jest to bardzo ważne w leczeniu trądziku. To prawda. Ludzie wykorzystujący te popularne sposoby na trądzik polegające na smarowaniu spirytusem, odczuwają później znaczną ulgę i chwilową poprawę. W czym więc problem? Niestety spirytus wysusza skórę i co ważniejsze podrażnia ją. Poprawa jest chwilowa, ale po pewnym czasie nastąpi zaostrzenie choroby.

Leczenie trądziku musi być połączone z nawilżaniem skóry, a nie z jej wysuszaniem. Musimy dbać o to, by nie była ani przetłuszczana ani też wysuszona. To właśnie dlatego wszystkie popularne sposoby na trądzik wykorzystujące spirytus są tak niebezpieczne. Wprawdzie taka kuracja może zwalczyć chorobę, ale jednocześnie przyczyni się do powstania trudno usuwalnych blizn i przebarwień.

O wiele lepsze będą przeróżne parówki ziołowe i herbatki na trądzik. Do tych możemy się uciekać, lecz nie zapominajmy też, by udać się do lekarza. Na koniec przestroga. Pamiętajmy, że apele, by nie nadużywać alkoholu odnoszą się nie tylko do jego picia! Spirytus w domu może się przydać, ale na pewno nie jest dobrym lekarstwem na trądzik.

4,77_S

Podobne artykuły:

  1. Jeśli używasz smarowania spirytusem jako metody leczenia trądziku – przeczytaj!
  2. Bezpieczne i niebezpieczne sposoby usuwania trądziku